Punkt widzenia Bradleya.
Podchodzę do niej i pytam, z czego się śmieją. Opowiada mi, co zostało powiedziane i dlaczego się śmieją, a ja nie mogę powstrzymać rozbawienia.
Naprawdę jest urocza. Rozmawialiśmy jeszcze chwilę, po czym uciszyła chłopaków, a ci dwaj, których podejrzewam o bycie jej chłopakami, szybko do nas podeszli.
Porozmawialiśmy trochę dłużej i miałem okazję przeprosić za moje wcześn






