Muszę przyznać, że jestem w szoku. W szoku, że w ogóle chcą mnie w to włączyć. W szoku, że są gotowi dzielić się nią z kolejną osobą.
Ale jak sami powiedzieli, chcą dać Talii wszystko, czego ona pragnie i co sprawia jej radość, więc to rozumiem. Dla nich wszystkich szczęście Talii jest absolutnie najważniejsze.
Nie powiem, żebym nie zauważył, że Talia zachowuje się trochę inaczej w stosunku do mni






