Wszyscy przygotowaliśmy się do snu i leżeliśmy właśnie w łóżku, po prostu sobie rozmawiając.
Widziałam, że moim chłopakom coś leży na sercu, ale wydawało się, że nie wiedzą, jak zacząć ten temat.
– Okej, widzę, że coś was trapi. Czy to ma coś wspólnego z waszą wcześniejszą rozmową z Bradleyem? – zapytałam słodkim głosem.
Wszyscy przez dłuższą chwilę patrzyli na mnie, po czym wzięli głęboki wdech,






