Theo's pov.
Mam teraz w sobie tyle emocji. Najsilniejszą z nich jest oczywiście to, jak bardzo się cieszę, że Talia wróciła do domu cała i zdrowa, i że nie odniosła żadnych nowych obrażeń.
Napędziła nam wszystkim potwornego stracha, kiedy tak po prostu zniknęła ze szkoły. Ale muszę przyznać, że rozumiem jej motywy. To było coś, co musiała zrobić dla samej siebie.
Nie znaczy to, że mi się to podoba






