Z perspektywy Kaydena.
Wszyscy ubraliśmy się w nasze najlepsze garnitury. To okazał się być wielki dzień dla mafii.
I wciąż nie mogę uwierzyć, że połączyliśmy się pod wodzą jednego prawdziwego przywódcy, ale Leon ma rację.
Talia jest prawdziwą przywódczynią. To ona trzymała nas wszystkich w ryzach, sprawiając, że chcieliśmy być lepsi dla niej i dla innych.
Miała tak ogromny wpływ na wszystkich wok






