Z perspektywy Arthura / taty.
Duma, jaką czuję z mojej dziewczynki, jest obezwładniająca; po wielokroć udowodniła, jak silna jest w rzeczywistości.
To właściwa decyzja i wszyscy o tym wiemy. I wkrótce te mniejsze mafie też się o tym przekonają.
"Pozwólcie, że przedstawię wam nową przywódczynię, Donnę Talię Bianchi, w towarzystwie jej ojca, Arthura Bianchi, z jej sześcioma mężczyznami na czele: Kay






