Georgia nadal gestykulowała, dopóki Max nie podszedł w ich stronę.
– Mamy kolejnego klienta? – zapytała Andi, gdy Max się zbliżył.
– Właściwie to tak – skinął głową Max. – Ale to tylko wyraz uznania dla pracowników.
Wzrok Maxa spoczął na Georgii, a ona poczuła, jak zaczyna się rumienić.
Kiedy Andi poszła po swoje lody, Georgia szepnęła do Maxa:
– Jeszcze raz dziękuję za kwiaty. Naprawdę to docenia
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




