– Georgio, ci wspaniali panowie to moi prawnicy – głos Harolda Rossa był silniejszy niż poprzedniej nocy. – Sprowadziłem ich dzisiaj, żebyśmy mogli dopełnić formalności związanych z przekazaniem ci własności mojej firmy.
– Zaczekaj… co? Dziadku… – Georgia zaczęła z trudem mówić. – Po co ci prawnicy?
Harold ruchem ręki powstrzymał ją, oszczędzając jej dalszych prób mówienia przez zamieszanie.
– Moj
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




