Georgia i Max jechali na bankiet z okazji wręczenia nagród w zaskakującej ulewie.
– Taka pora roku – zamyślił się Steven, jadąc przez deszcz. Podróż trwała dłużej niż oczekiwano z powodu nietypowej pogody, co lekko zaniepokoiło Georgię.
– Czy zdążymy na czas? Katie pewnie już tam jest! – burknęła.
– Spokojnie, Georgio – Max pocałował ją w dłoń. Następnie wyjął telefon komórkowy i wykręcił numer. –
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




