RYAN
Violetta się myliła, mówiąc, że jedyne, co potrafi zrobić, to ciasteczka, których nauczył ją ojciec. Właściwie niczego się nie nauczyła.
Poprawka: Violetta nie potrafiła nawet zrobić dobrych ciasteczek.
– Nie rozumiem – wymamrotała, wpatrując się z przerażeniem w tacę spalonych, twardych jak kamień ciasteczek. – Przysięgam, że postępowałam dokładnie według przepisu. Tak mnie uczył tata!
Opadł






