RYAN
Powinienem był wiedzieć, że Jack rozwiąże tę sprawę w mgnieniu oka. Namierzenie numeru to była dla niego dziecinada. W ciągu kilku godzin go wytropił, precyzyjnie wskazując nadawcę. Teraz pozostało mi tylko wykonać ten telefon.
I właśnie to robiłem.
Nie byłem na tyle głupi, żeby użyć własnego numeru, oczywiście. Ekran komórki-palnika świecił słabo, gdy trzymałem ją przy uchu, a dzwonek po dru






