Widok pistoletu wycelowanego w Melissę i jej drżące dłonie, gdy ona sama celowała w Chloe, wystarczył, bym zesztywniał z wściekłości i wściekle wkroczył do środka.
– Rzuć ten pieprzony pistolet! – ryknąłem, zbliżając się, obserwując zszokowane miny Chloe i Melissy, gdy mnie zauważyły.
Poczułem ogromną ulgę, gdy zdałem sobie sprawę, że ona wciąż żyje i choć wszędzie była krew, wyglądała na całą,


![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



