Meliso
Wszystko nagle zniknęło i po prostu ciężko oddychałam. Jęk i głuchy odgłos wypełniły powietrze, aż w końcu wydałam z siebie zduszony krzyk. Strzeliłam – właśnie kogoś zabiłam.
Odrzuciłam broń i cofnęłam się, wciąż ciężko dysząc i nie mogąc pojąć, co się do cholery stało.
– O nie. – Potrząsnęłam głową i powtarzałam to, rozglądając się. – Zabiłam go… nie… Jestem morderczynią.
– Melisso – zawo


![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



