Ava.
Wpatruję się. Serce wali mi w piersiach jak oszalałe, myśli kłębią się w głowie. Jak do cholery się tu znalazłam? Jak do cholery tego nie przewidziałam?
Byłam sparaliżowana. Zmorzona. Niezdolna wydusić z siebie ani jednego, jebanego słowa. Mój świat walił się wokół mnie. Rozpadał się na kawałki.
„Szef”.
To jedno słowo wciąż powracało w mojej głowie. Doprowadzało mnie do skraju szaleństwa,






