Perspektywa Amelii
Przewijałam ekran telefonu, zastanawiając się, czy powinnam zadzwonić do Lachlana.
Część mnie tego chciała, a druga połowa szeptała, że to okropny pomysł.
Usiadłam na kanapie i zaczęłam obgryzać wargę. Było późno, a ja siedziałam tu, myśląc o kimś, kto prawdopodobnie o mnie nie myślał.
Odrzuciłam go w okropny sposób. Jestem prawie pewna, że mnie nienawidzi i że gdzieś pije, śmie






