Alyssa
Kiedy wracamy do salonu, King i Gray przerywają rozmowę w pół słowa. Powietrze jest gęstsze niż przedtem, a Gray przeszywa mnie wzrokiem, w którym tańczy podejrzliwość.
– Co się dzieje, mała? – pyta szorstko, przenosząc spojrzenie na Christine. Zmarszczone brwi aż krzyczą, że nie ma ochoty na żadne gierki. Ciekawe, o czym rozmawiali z Kingiem pod naszą nieobecność, że jest tak napięty. Wiem






