Alyssa
Wszystko boli.
Nie tylko brzuch – choć to najgorsze. Skręcający, rozpalony skurcz w dole miednicy, który nadchodzi falami jak parte.
Ale i klatka piersiowa boli.
Jakby się zapadała do środka.
Jakby było już za późno.
Słyszę głosy. Zbyt wiele. Wszystkie zamazane. Zbyt głośne i zbyt odległe jednocześnie.
Chyba jestem na noszach. Światła migają nade mną, jasne i sterylne, i złe.
Próbuję się zw






