Król
Wczoraj wieczorem, kiedy pieprzyliśmy się jak nigdy w życiu, ktoś rozwalił nam transport broni.
Teraz musimy się z tym gównem użerać. Dwóch naszych zabitych, monitoring wyczyszczony. A Gray, ten nasz pierdolony prezydent, zamiast ogarniać interesy klubu, nie wiadomo co odwala.
Niko rano dał mu znać, a ten tylko tyle, że przyleci, jak tylko będzie mógł.
Co to znaczy? Kiedy, kurwa, mu się zachc






