languageJęzyk

Rozdział 154

Autor: Katarzyna Wiśniewski10 cze 2025

Król

Wczoraj wieczorem, kiedy pieprzyliśmy się jak nigdy w życiu, ktoś rozwalił nam transport broni.

Teraz musimy się z tym gównem użerać. Dwóch naszych zabitych, monitoring wyczyszczony. A Gray, ten nasz pierdolony prezydent, zamiast ogarniać interesy klubu, nie wiadomo co odwala.

Niko rano dał mu znać, a ten tylko tyle, że przyleci, jak tylko będzie mógł.

Co to znaczy? Kiedy, kurwa, mu się zachc

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki