Alyssa
Coś mnie nagle budzi – instynkt, że coś jest nie tak. Siadam i uświadamiam sobie, że chyba przysnęłam po wyjściu Graya, a któryś z chłopaków przeniósł mnie do łóżka. Niko i Mason śpią obok mnie jak zabici, chrapiąc jak niedźwiedzie, które od lat nie zapadły w sen zimowy.
Uśmiecham się delikatnie, ciesząc się, że w końcu porządnie odpoczywają, ale zaraz dopada mnie brutalna rzeczywistość – g






