Król
Gdy Gray wypowiada to imię – imię teścia Alyssy – w pokoju zapada grobowa cisza.
Alyssa drętwieje. Krew odpływa jej z twarzy, zęby wgryzają się w dolną wargę, a dłonie zaciskają się w pięści na kolanach. Wymieniamy spojrzenia z Niko i Masonem, potwierdzając to, co już podejrzewaliśmy.
Wiedzieliśmy, że z Vincem coś śmierdzi.
Tylko nie wiedzieliśmy, dla kogo pracuje – do teraz.
Alyssa z trudem






