Alyssa
Kiedy budzę się z drzemki, której nawet nie zarejestrowałam, w pokoju jest... inaczej.
Lżej. Ciszej.
W niczym nie przypomina to napiętej, duszącej atmosfery sprzed chwili.
Otwieram oczy, umysł mam zamglony, próbując poskładać w całość to, co się stało.
Ostatnie, co pamiętam, to kłótnia z Kingiem, a potem Gray tłumaczący plan, podczas gdy King masował mi plecy. Jego dotyk był tak mocny, tak






