– Nie spiesz się. Masz jeszcze czas, żeby coś zjeść – powiedział spokojnie stary pan Smith.
Wargi Jane Smith wykrzywiły się w zadowolonym uśmiechu. Unosząc kieliszek, uniosła brwi w stronę Rachel Grey, która siedziała niedaleko i patrzyła na nią. W jej oczach kryła się nuta prowokacji.
W przeszłości Rachel nigdy nie uczestniczyła w przyjęciu urodzinowym starego pana Smitha, więc naturalnie przygot






