Tymczasem, w domu rodziny Smithów nadal rozgrywał się dramat.
Służba usunęła wszystkie zbędne rzeczy z sali bankietowej. Goście zasiedli po obu stronach, z wyczekiwaniem wypatrując legendarnego znawcy antyków, pana Griffina.
Członkowie rodziny Smithów spoglądali na Rachel z triumfalnym zadowoleniem.
Na twarzy Jane nie było widać paniki. Jak zwykle popijała herbatę, a każdy jej ruch był pełen elega






