Pan Griffin nagle się odwrócił i zmierzył Olivię Cruise wzrokiem. – Za jakie miejsce pani uważa Glamour Pavilion?
Jego zimne spojrzenie było jak nóż przyłożony do jej aorty, onieśmielające. Jej źrenice lekko zadrżały, gdy spojrzała na pana Griffina.
Pan Griffin wciąż miał uśmiech na twarzy, ale nie wydawał się szczery. – Uważam, że byłem już wystarczająco subtelny w moich słowach. Mam nadzieję, że






