– O czym myślałaś? – zapytał David, a jego głęboki głos odbijał się echem w uszach Rachel poprzez wibracje jego klatki piersiowej.
To było jak rytmiczny werbel uderzający w jej uszy, a jej serce nie mogło się powstrzymać od drżenia.
Powoli podniosła głowę i spotkała jego wzrok. – Myślałam, że jesteś kimś, w kim zakochałabym się nawet, gdybym spotkała cię dziesięć tysięcy razy.
Pewne słowa gotowały






