Vulture i Aileen siedzieli grzecznie na sofie jak dwa przepiórki, gdy Rachel wpadła do hotelu.
– Wy dwoje…
– To był wypadek – powiedzieli chórem Vulture i Aileen, zanim zdążyła dokończyć zdanie.
Na twarzy Aileen pojawił się niepokój, a ona opuściła powieki, by ukryć gorycz.
Tymczasem Vulture nie zauważył jej emocji. Po prostu ze wstydem zwiesił głowę.
Rachel uniosła lekko brwi z figlarnym uśmieche






