Rachel nic nie odpowiedziała. Tylko przez chwilę na niego patrzyła.
Nie wiedziała, czy to tylko jej wyobraźnia, ale czuła, że w słowach Ronniego kryje się ukryte znaczenie.
Zamyśliła się na moment i uśmiechnęła. "Dziękuję, panie Diekens."
Po tych słowach odeszła.
Spojrzenie Ronniego podążało za nią, aż wysoka i smukła sylwetka zniknęła z jego pola widzenia.
Wtedy obrócił się lekko i spojrzał w str






