Windą powoli ruszyła i w końcu zatrzymała się na piętrze, gdzie znajdowała się sala recepcyjna.
Billy i mężczyzna w czerni otworzyli drzwi. Rachel zobaczyła wystrój salonu.
Salon był urządzony głównie w czerni i złocie. Pośrodku z sufitu spuszczał się smok. Był żywy i realistyczny, emanował silną i onieśmielającą presją.
W tym momencie David siedział na końcu stołu. Jimmy trzymał papierosa między






