Słysząc jej prośbę, Rachel zmarszczyła lekko brwi.
Mary dopiero co wyszła, a teraz Libbie mówi, że źle się czuje. Czy to nie za duży zbieg okoliczności?
Jednak, gdy Rachel spojrzała na Libbie, zauważyła, że ta trzyma się za przód bluzki. Kolor zniknął z twarzy Libbie, a na jej czole pojawiła się cienka warstwa zimnego potu.
Libbie nie wyglądała, jakby udawała.
Z wyjątkiem...
Rachel rozejrzała się,






