Po kolacji Rachel wróciła do swojego pokoju.
Jednak po chwili ktoś zapukał do jej drzwi.
"Proszę wejść."
Drzwi się otworzyły i osobą, która weszła, była Miriam.
"Rae-Rae, to jest..." Zmarszczyła usta i podała Rachel lekarstwo. Przypomniawszy sobie czyjeś słowa, szybko się poprawiła. "Um, pamiętaj, żeby brać lekarstwo na czas."
Rachel zobaczyła lekarstwo na stole i zmarszczyła brwi. "Co to jest?"
M






