Niebo stopniowo ciemniało, pozostawiając jedynie sierp księżyca zawieszony na horyzoncie. Księżyc emitował słabe, łagodne światło, emanując samotnością i chłodem.
Rachel w milczeniu wpatrywała się w sierp księżyca wiszący na niebie i nagle zapytała: – Żałujesz?
Wydawało się, że pyta Miriam szczerze, ale równie dobrze mogła kwestionować samą siebie z przeszłości.
Słysząc to, Miriam nie mogła się po






