"Nie do końca. Po prostu..." Zion oparł podbródek na dłoni i spojrzał na Rachel. Na jego twarzy malował się lekki, nieco prowokacyjny uśmiech. "Przyjechałem z Pollisteru z samego rana. Jestem bardzo głodny. Nie mogę nic na to poradzić, ale czuję się trochę słabo i kręci mi się w głowie, kiedy teraz mówię."
Rachel zaniemówiła.
Pomyślała: "On na pewno jest kumplem Lucasa!
"Oboje są mistrzami w wykor






