Słysząc to, Ronnie spojrzał na Rachel. "Panno Grey, jestem naprawdę zaszczycony, że okazuje mi pani wdzięczność."
"To, co się dziś wieczorem wydarzyło, było rzeczywiście winą mojego wujka," powiedziała Rachel tonem, który nie był ani służalczy, ani apodyktyczny. "Jestem gotowa zrekompensować szkody za zniszczone przedmioty."
Ronnie usiadł prosto i wbił nóż w jabłko na paterze z owocami. W jego ocz






