Wszyscy wyrażali swoje opinie, ale wszystkie sprowadzały się do jednego. Próbowali przekonać Rachel, żeby zrezygnowała z planu.
Rachel cierpliwie słuchała przemówień wszystkich, aż zdali sobie sprawę, że atmosfera jest trochę dziwna, bo ona się nie odzywa. Stopniowo przestali się kłócić.
– Skończyliście? – nagle rozległ się chłodny głos Rachel, powodując, że wszyscy zadrżeli.
Wszyscy spuścili głow






