Na te słowa mężczyźni z rodziny Johnsonów zamilkli.
Nie chodziło o to, że byli słabi, ale Dawid był bardzo przebiegły. Korzyści, które im dawał, były trudne do odrzucenia.
Artur wziął głęboki oddech i odwrócił się do Czesława. "Idź na górę i zobacz. Powiedz mu, że kawa nie będzie dobrze smakować, gdy ostygnie" - rozkazał.
Kiedy trzej pozostali mężczyźni to usłyszeli, spojrzeli na siebie, a na ich






