Rachel zmarszczyła lekko brwi. – Już mi dałeś kwiaty, prawda?
Gdyby nie nagła dostawa bukietu od Davida, dawno zapomniałaby o dzisiejszym święcie.
Inaczej nie byłoby potrzeby robić takiej niespodzianki, żeby uszczęśliwić Davida.
Czyżby oprócz kwiatów czekały ją jeszcze inne niespodzianki?
Na te słowa w oczach Davida błysnęło porozumiewawcze spojrzenie. – Czyli przypomniałaś sobie o mnie dopiero po






