Po odłożeniu słuchawki Chris uspokoiła się i powiedziała obojętnie: "Dzwonił mój były podwładny."
Rachel skinęła głową. W jej oczach błysnęła specyficzna ostrość. Jakby chciała przejrzeć Chris na wylot. "Kontynuuj."
To słowo wywołało u Chris niekontrolowaną panikę.
Nie mogła powstrzymać się od refleksji. Pomyślała: "Czy byłam aż tak oczywista? Czy Rachel coś wyczuła?"
"Nic wielkiego." Chris spuści






