Lucas podprowadził samochód. Zobaczył Rachel, która po prostu tam stała i patrzyła, jak odjeżdżają. Powiedział: "Wsiadaj, odeślę cię do firmy."
Rachel pomachała kluczykami w dłoni. "Możecie jechać. Ja tu przyjechałam samochodem."
"Odwiozę cię do biura." Z jakiegoś powodu Lucas czuł się nieswojo. Co więcej, to uczucie było bardzo silne. Jakby przeczuwał, że coś złego ma się wydarzyć.
"Naprawdę nie






