Sharon
– O co chodzi? – zapytał Kael, prowadząc. Jego oczy na ułamek sekundy przeniosły się na mnie, po czym wróciły na drogę.
Podniosłam telefon, żeby mógł zobaczyć wiadomość, a potem zamigałam: „Mama chce, żebym wracała do domu”.
Zmarszczył brwi.
– Dlaczego?
Wzruszyłam ramionami, choć w głębi duszy już wiedziałam. Mamie od samego początku nic z tego się nie podobało. To nagłe umawianie się musi






