Sharon
Wzięłam głęboki oddech, żeby się uspokoić. Nie chciałam wprowadzać Bretta w błąd, nie chciałam też robić nadziei Kaelowi. Bogini, co się działo w moim życiu? Daj mi trochę wytchnienia.
Podniosłam wzrok, by spojrzeć na Kaela, mając nadzieję, że uda mi się uniknąć odpowiedzi, licząc, że wreszcie pojawi się nauczycielka. I akurat dziś postanowiła się spóźnić.
– Sharon? – powiedział, patrząc na






