Genevieve
– Genevieve – przywitała się ciepło Beatrice, a w jej głosie słyszałam uśmiech. – Moja słodka dziewczynko. Tak bardzo się z twojego powodu cieszę. Wychodzisz za mąż!
Od razu ścisnęło mi się gardło. – Tak – powiedziała drżącym głosem.
Po drugiej stronie zapadła cisza, a potem głos Beatrice złagodniał. – Płaczesz?
– Nie – skłamałam, ale moje oczy były już wilgotne.
– Genevieve – mruknęła ł






