Seraphina
Karta zaproszenia leżała na szklanym stole przede mną niczym wymierzona we mnie zniewaga. Przypominała mi o wszystkich moich porażkach.
Przeczytałam je już co najmniej dziesięć razy, ale mój wzrok wciąż wracał do tych samych słów, jakby miały się przegrupować, gdybym wpatrywała się w nie wystarczająco długo.
„Declan Vance i Genevieve Sterling
proszą o zaszczyt Państwa obecności
na ich śl






