Chciałem jej tutaj tak cholernie mocno, że zabroniłem jej wychodzić z domu. Chciałem ją chronić. Chciałem obserwować każdą mimikę na jej twarzy. Chciałem czuć, jak podnosi mi ciśnienie, kiedy mi się stawiała. I jak je rozpalała, kiedy była pode mną.
Veda mi się przyglądała. Na coś czekała. "Czego?" – warknąłem.
Pokręciła głową. "Nic."
Zmniejszając dystans między nami, chwyciłem ją za szczękę i zmu






