Przesunąłem się na kanapie i poprawiłem w spodniach. "Weź obie piersi w dłonie i ściśnij je, a potem roluj sutki między palcami."
"Okej." Jej głos był cichy i trochę zdyszany.
Przetarłem dłonią twarz. "Powiedz mi, co robisz," rozkazałem twardym głosem.
Ochrząknęła, a w mojej wyobraźni widziałem, jak krew barwi jej twarz i dekolt. "Ja... um..."
Usłyszałem jej wahanie przed wypowiedzeniem tych słów






