Poczułam, jak spina się przy moich plecach, ale parłam dalej, wiedząc, że go ranię, ale też wiedząc, że nie mam wyboru. "Chciałam od ciebie tylko twoich pieniędzy, żebym mogła wykupić swoją wolność." Zamilkłam, czekając na jego reakcję. Ale on nie zmniejszył nacisku swojego ciężaru na mnie. "Nie chcę ciebie," wysyczałam przez zaciśnięte zęby. "Po prostu pozwól mi odejść, Enzo."
Sekundy mijały w ag






