Serafina
Kilka tygodni wcześniej…
Patrzyłam, jak Enzo wchodzi do windy, a całe moje ciało było zdrętwiałe z niedowierzania.
On mnie zostawiał.
Kurwa, on mnie zostawiał.
Jak to było możliwe? Mój umysł nie mógł powiązać tego mężczyzny z tym, którego poznałam przez ostatnie tygodnie. Tego, który zaoferował mi obsceniczną sumę pieniędzy tylko po to, żeby się ze mną pieprzyć. Który wytropił drania, któ






