Z mego gardła wyrwał się błagalny jęk, kiedy trzymał mnie tuż u progu orgazmu, nie pozwalając mi go osiągnąć. Zamiast tego, prowadził mnie na sam skraj raz za razem, aż zaczęłam go przeklinać i błagać na przemian, moje mięśnie drżały, a łechtaczka była nabrzmiała i wrażliwa.
W końcu znowu mnie tam doprowadził. "Tak, Luca, proszę," błagałam. Krew huczała mi w uszach, a macica zacisnęła się mocno, m






