Enzo
Kobieta krzyczała w moich snach, a jej przerażenie przeszywało mnie na wskroś, jakby było moim własnym.
Wyskoczyłem z łóżka, jakby się paliło, instynktownie sięgając do szuflady nocnego stolika, gdzie wcześniej schowałem broń. Zanim jeszcze w pełni się obudziłem, miałem nabój w komorze, a moje oczy skanowały pokój w poszukiwaniu zagrożenia.
Ale nikogo tam nie było, tylko ja i Sera, która leża






