"Rys? Rys? Wszystko w porządku?" - dobiegł głos Dextera, a Kharys wyrwała się z zamyślenia i powróciła uwagą do toczącej się przy stole rozmowy.
Kiwnęła głową, by pokazać, że jest z nimi, choć tak naprawdę myślami była gdzie indziej. Odkąd rozpoczęły się treningi dla wilczyc, Gwen wzięła sobie za punkt honoru codzienne informowanie Kharys o wszystkim, co się wydarzyło, o wszystkim, czego Kharys n






