Ramiya pędziła przez korytarze, jej oczy szeroko otwarte z paniki, gdy wybiegła na dziedziniec zamku.
Zatrzymała się gwałtownie na widok zgromadzonego tam tłumu, a ponury nastrój spowijał wszystkich zebranych.
Ramiya lekko potrząsnęła głową, nie chcąc uwierzyć w wieści, które właśnie otrzymała. Pospiesznie podeszła do Cole'a i chwyciła go za rękę.
"Cole, co się stało? Mara mówi mi... mówi, że S






